czwartek, 16 sierpnia 2012

Robert i David dla Moviefone!


Biorąc pod uwagę, że film jest przeciwny kapitalizmowi, stwierdziłem, że to ironia, iż wy dwoje dzwoniliście dzwonkiem tego ranka, aby otworzyć NYSE.
David: To było o wiele bardziej nierealne doświadczenie, niż myślałem, że będzie. Pomyślałem sobie: O tak, odwiedzamy teraz miejsce przestępstwa. To było dziwne, że musieliśmy wziąć w tym udział.
Rob: Jestem ciekawy czy ktoś właściwie widział ten film lub choć miał pojęcie o czym on jest.

David: Tak! Ludzie, którzy tam byli wydawali się podekscytowani filmem i naszą obecnością. Byli również bardzo słodcy i przyjaźni. Jeszcze jest to całkiem inny świat. Myślę, że oni myślą, iż wszyscy wiedzą co oni tam robią. Stwierdzam, że niesława i sława rynku papierów wartościowych i oszust tylko powiększa ich nadzieje, że wszyscy wiedzą co się dzieje. Ale kiedy już tam jesteś zdajesz sobie sprawę: O mój boże. Nie rozumiem nic z tego. Było to bardzo interesujące i mógłbym powiedzieć, że również ironiczna szansa. Dzwonienie dzwonkiem, aby otworzyć giełdę w celu promocji Cosmopolis było dziwacznym pomysłem. Gdzie to sprzedajemy? Nie wiem.(Śmiech). Dali nam małe medale!

Rob: Podczas mojego ostatniego wywiadu, zacząłem zastanawiać się nad różnymi sprawami. Dosłownie użyłem tego jako sesji terapeutycznej.(Śmiech). Nawet nie wiedziałem o czym mówię.
David: Byłem w szoku! Nigdy nie słyszałem, aby mówił takie rzeczy.
Rob:(Śmiech) Właśnie zrozumiałem, że film jest o rzeczach, o których mówiłem, że nie jest. Więc nie mam pojęcia co ja mówię. To zabawne, moją pierwszą myślą o tym filmie, to że scenariusz był śmieszny. To jest smutna komedia. Kiedy obejrzałem ten film po raz pierwszy, zszokowało mnie to jak bardzo on był smutny. I potem zaczynasz promować film i wszyscy mówią, że jest on o kapitalizmie i ma te wszystkie ukryte znaczenia, więc wtedy zaczynasz podążać tą drogą. Potem powiedziałem sobie: Interesujące. To jest interesujące. Powinienem zacząć o tym mówić w interesujący sposób. Mam na myśli, że zawsze wiedziałem, że jest interesujący, ale ty…To jak patrzeć na kamień. Może być czymkolwiek.

To jest trochę tak jak smutna komedia. Jest w nim wiele czarnego humoru. Na przykład, porozmawiajmy o scenie prostaty. Najwyraźniej, nie miałeś zrobionego prawdziwego badania, ale…
Rob:[Oni użyli] 3 palców!
David: (Śmiech)
(Śmiech)Szanuje twoje metody aktorskie.
Rob: Widzisz, grając w tym filmie, ja nie nauczyłem się niczego o rynku papierów wartościowych czy o handlu. Nie myślałem o tym w ogóle podczas kręcenia. Nie wiedziałem nawet nic o okupowanym Wall Street. Kiedy kręciliśmy scenę zamieszek[gdzie statyści okrążyli samochód i zaczęli nim trząść], nie myślałem, że to ma jakikolwiek związek z kapitalizmem.
David: Cóż, naprawdę na pewien sposób Rob podchodzi do swojego bohatera, jakby bohater myślał sam o sobie. Bohater myśli bardziej niż aktor. On po prostu żyje swoim życiem, robiąc to co robi. Tak samo jak większość ludzi żyje swoim życiem: nie myślą o sobie jako o bohaterach, którzy mają jakieś znaczenie w fabule.
Tak, więc Eric byłby całkowicie nieświadomy ruchu okupacyjnego dziejącego się na zewnątrz.
David: Tak, on jest. Jak sam mówi: Dwie godziny temu, międzynarodowy ruch. Teraz, co? Zapomniane.
Rob: To była jedna z najstraszniejszych rzeczy, kiedy kręciliśmy tą scenę. Pierwsze ujęcie było przerażające. Prawie 2 tysiące aktorów naprawdę popychało wokoło samochód. Ale) w środku samochodu) zdajesz sobie sprawę, jak łatwo było Ericowi to ignorować. Dosłownie graliśmy scenę w środku(samochodu podczas zamieszek). Jeśli jesteś w opancerzonym samochodzie, możesz ignorować to całe zamieszanie dziejące się na zewnątrz. Nie robi to tobie żadnej różnicy. Było to przerażające do pomyślenia po tym wszystkim…tak jak statyści myśleli, że robią coś znaczącego, a prawda wyglądała inaczej.
David: Kiedy idziesz do nowojorskiej giełdy papierów wartościowych, tam są punkty kontrolne. Nie możesz tam prowadzić swojego samochodu. Powiedzieli mi, że przed 9/11, byli tu turyści. Każdy mógł tam przyjść i zobaczyć co oni tam robią, ale już nie można. Ludzie są tam szczęśliwi i uśmiechają się bez powodu. Przypomina to trochę Erica i jego limuzynę.
Jedna osoba rzuca sie bardzo w oczy podczas filmu, a mianowicie niezwykle utalentowany wciąż Paul Giamatti.
Rob: Byłem przerażony każdą sceną, ponieważ mogłem kręcić z wszystkimi jakieś góra 3 dni.A moje i Paula sceny wypadły na sam koniec. Na szczęście Paul był tak samo przerażony jak ja. Nie miałem pojęcia co się stanie. Ale to jest naprawdę zabawne, ta scena, rozegraliśmy ją ze śmiechem. To jest też trochę dziwne. Paul robi coś z butami kobiet. Nigdy nie byłem w niej obecny duchowo, dopóki nie zobaczyłem filmu. To było wspaniałe. Nawet nie widziałem kamery. Dosłownie ja tylko oglądałem go, całkowicie wyłączony z tej sceny. Zapomniałem swojego tekstu. Chodzi mi o to, że to była jedna z najlepszych rzeczy jakie kiedykolwiek zrobiłem. Nawet nie mogłem z nim porozmawiać, kiedy kręciliśmy nasze sceny, ponieważ wiedziałem, że jeśli zacząłbym podlizywać się mu, nie byłbym wstanie przyjść do pracy na drugi dzień. Pomyślałem, że on jest niesamowity.
Porozmawiajmy o scenie w której ścinasz włosy i wychodzisz w połowie. Przez większość filmu masz tą dziwną fryzurę. Jak długo ją miałeś po zakończeniu filmu?
Rob: Miałem je przez wieki! Podobały mi się. Przerażającą rzeczą było tylko pokazać to w filmie. Musieliśmy pokazać skalp, dlatego zostałem ostrzyżony tak krótko.
David: I on jest aktorem. I obciął sobie włosy.
Rob,teraz kiedy już zagrałeś w filmie Davida Cronenberga, lepiej rozumiesz teraz jego filmy? Jak, czy mógłbyś mi teraz wytłumaczyć o czym tak naprawdę jest “Videodrome” ?
Rob: To zabawne, że powiedziałeś “Videodrome.” Ponieważ czytałem dużo recenzji Cosmopolis i wszyscy zgodnie mówili, że to jest powrót formy do “eXistenZ.” A ja na to: Nie, to nie jest. Przecież to jest bardziej podobne do “Videodrome.” Teraz to zabrzmi niedorzecznie, ale znalazłem “Videodrome” jako bardziej tajemnicze wyjaśnienie. “eXistenZ” miał wiele wspólnego z rzeczywistością, a “Videodrome” to jest jak opisywane marzenie. Większość ludzi nie myśli o marzeniach innych jako coś godnego uwagi. Ale czasami, jeśli znasz osobę, to jest całkiem interesujące. Ja uważam, że słuchanie o ludziach marzeniach jest interesujące, nawet jeśli ich nie znam. Lubię również czytać ich pamiętniki(śmiech).

Ale tak, w kwestii zrozumienia tego, nie mam pojęcia. Mam na myśli, że dostaje dziwne rzeczy. Jestem ekspertem w czytaniu rzeczy źle. Wezmę przeciwną interpretację, nawet jeśli coś jest banalnie oczywiste, zwłaszcza jeśli chodzi o scenariusze. Wiele razy chodziłem na przesłuchania i byłem jak: Facet jest złym gościem, racja? A oni na to: nie, to jest “The Notebook” [śmiech].
Czy Rob dobrze myślał o “Videodrome” czy źle?
David: Nie mam pojęcia co on mówił. [śmiech].
Rob: [śmiech]
David: Zgaduję, że to jest bardzo trafne.
Czy to jest trochę dziwne mieć te wszystkie fanki wokół tego filmu? Miałeś tak kiedyś z poprzednimi filmami?
David: Cóż, zdarzyło się już. Miałem raz w filmie Jude Law, który był całkiem na czasie;miał swoje wzloty i upadki. Nie miał takiego sukcesu jak Zmierzch, ale miał wielu fanów. Więc pracowałem z kilkoma sławnymi osobami. Viggo po Władcy Pierścieni, miał całkiem dużą grupę fanów. W tym wszystkim chodzi o to, aby zfinansować twój film, więc to jest bardzo pragmatyczne dla mnie. Musisz mieć aktora, który ma wystarczająco mocy gwiazdy, aby twój film dostał dofinansowanie. I czym bardziej drogi film, tym bardziej znany i pożądany aktor. Ale poza tym to nie ma znaczenia. Czy fani Aragona będą chcieli zobaczyć “A History of Violence”? Aragorn nie jest w nim. Viggo jest w nim i jeśli jesteś fanem Viggo, będziesz chciał go zobaczyć. Tu jest tak samo. To nie Edward Cullen, więc jeśli jesteś jego fanem to nie jest film dla ciebie. Ale jeśli jesteś zainteresowany Robem, wtedy musisz go zobaczyć. I dla mnie, to wszystko. Tworzymy film, a to jest władczy moment

Źródło: vampiresdaily.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

share